Były burmistrz Białołęki oskarżony o lobbing i korupcję

Postać Piotra Jaworskiego, ponad rok od odwołania go z funkcji burmistrza dzielnicy Białołęka, wraca jak bumerang. Niestety, w znacznie gorszym kontekście.
Do długiej listy zarzutów o brak zaufania, manipulowanie przy wynikach wyborów samorządowych, terroryzowanie radnych poprzez wyłączanie prądu i światła podczas sesji, brak wizji rozwoju dzielnicy czy stawianie na promocję tylko własnej osoby, dochodzą kolejne, dużo poważniejsze. Dotyczą nieprawidłowości w działaniach Piotra Jaworskiego oraz możliwości wystąpienia korupcji. Potwierdzają to zeznania urzędników białołęckiego ratusza, którzy z obawy o zemstę, anonimowo ujawniają kulisy działania samorządu.
Z ich zeznań wyłania się ponury obraz. Białołęka padła ofiarą pazerności lokalnych włodarzy oraz braku szacunku dla prawa i obywateli. Architektem uwłaszczającego się na mieniu dzielnicy układu polityczno-biznesowego jest Piotr Jaworski, a beneficjentami radni, członkowie Platformy Obywatelskiej i lokalni deweloperzy. Obecnie do tego grona zaliczyć należy także lokalne ugrupowanie Inicjatywę Mieszkańców Białołęki, które wsparło Platformę Obywatelską w momencie największego kryzysu, utraty większości w radzie, a jego lider Piotr Basiński od roku blokuje prace komisji rewizyjnej jako przewodniczący, uniemożliwiając organowi kontrolnemu wykonywanie nadzoru.

W związku z powyższym o nieprawidłowościach zdecydowałem się powiadomić CBA i Prokuraturę. Postanowieniem Prokuratora Okręgowego Warszawa-Praga zostało już wszczęte śledztwo. Zarzucane czyny mogą stanowić podstawę czterech głównych zarzutów. Pierwszy wskazuje na wręczenie łapówki w wysokości 80 tysięcy złotych w zamian za doprowadzenie do przedawnienia sprawy tyczącej nielegalnego wycięcia 64 dębów oraz spowodowanie tym straty w wysokości prawie 2 milionów złotych dla m.st. Warszawy. Drugi wskazuje na, pomimo otrzymania informacji o nieprawidłowościach finansowych, niepowiadomienie organów ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa przez urzędnika podległego bezpośrednio Prezydent Hannie Gronkiewicz-Waltz. Zarzut trzeci wskazuje na celowe przyjęcie wykonanego tylko częściowo zlecenia montażu kolektorów słonecznych na dachu szkoły i ukrycie tego faktu. Zarzut czwarty wskazuje na nielegalny lobbing i wydawanie decyzji ze szkodą dla gminy w zamian za korzyści majątkowe.

Do powyższej listy można dodać jeszcze trzy, dotyczące bezpośrednio osoby Piotra Jaworskiego:

– od 9 lutego do 10 marca 2016 roku podawał się za burmistrza dzielnicy Białołęka, pomimo że został z tej funkcji odwołany, a WSA potwierdził jednoznacznie, że nie miał prawa tego robić,

– nakazywał łamanie prawa w urzędzie dzielnicy Białołęka poprzez nienadawanie numerów uchwałom oraz zakazanie Wydziałowi Obsługi Rady obsługi Przewodniczącego Rady,

Łukasz Oprawski