Melania and myself, thank you Poland

 

 

 

To treść twitta, ulubionego sposobu Komunikacji Prezydenta USA Donalda Trumpa, którego gościliśmy w Warszawie we czwartek, 6 lipca br. podczas Szczytu Państw Śródmorza w Warszawie. Dwa dni po amerykańskim Święcie Niepodległości Prezydent USA z żoną Melanią był gościem Prezydenta Andrzeja Dudy i jego małżonki Agaty.

I do historii walk o niepodległość  Polski nawiązał  Donald Trump w swoim przemówieniu, tak ciepło przyjętym przez Polaków. Uznanie dla waleczności, patriotyzmu i znajomość historii Polski to cechy przemówienia, które zrobiły największe wrażenie w Warszawie. Miejsce, w którym zostało wygłoszone – Plac Krasińskich z pomnikiem Powstania Warszawskiego to symbol szacunku dla historii Polski. Podobnie zresztą, jak wspomnienie o Lechu Wałęsie. Nie ma sensu odcinać się od własnej historii, nawet, jeśli jej symbol nie udźwignął ciężaru czasu. Istotą bowiem historii jest dynamika .

Wizyta Donalda Trumpa zapisała się w historii Warszawy lewobrzeżnej  i w historii prawobrzeżnej naszego Miasta. Dalsza część uroczystości odbyła się bowiem na błoniach Stadionu Narodowego na Pradze, gdzie zorganizowano polsko-amerykański piknik wojskowy. Tłumy Warszawiaków ale przede wszystkim odświętny nastrój, radość i chęć spotkania z nowym Prezydentem USA odróżnia poprzednia wizytę – Baraka Obamy w  Warszawie. Pomimo trudności komunikacyjnych, nikt nie narzekał na nadmierne środki bezpieczeństwa, które praktycznie były niewidoczne. Była za to ciepła atmosfera rodzinnego pikniku. Przemówienie Prezydenta USA współgrało z poglądami większości Polaków i stanowiskiem polskiego rządu – brońmy cywilizacji zachodniej, chrońmy bezpieczeństwo Naszego Narodu.

Radosny festyn podszyty jest jednak pytaniami – co wynika z wizyty Donalda Trumpa, który wybrał Polskę jako pierwsze europejskie państwo, i z Warszawy poleciał do Hamburga? Co wynika z jego przemówienia na przyszłość? Z całą pewnością przemówienie i ton spotkania znajdą swój ciąg dalszy w kontaktach politycznych obu państw – uprzejmość przełoży się na współpracę, uśmiechy na wspólne interesy, deklaracje i wzajemna życzliwość na wzajemne oczekiwania…

Beata Bielińska-Jacewicz