Milion złotych dla każdego Polaka!

W zeszłym tygodniu odbyła się w Warszawie konferencja polonijna niekoncesjonowanej Polonii zorganizowana przez fundację im. Płk. Ignacego Matuszewskiego. Z wielu krajów zjechali się ci działacze polonijni, którzy mimo swego patriotycznego zaangażowania jak dotychczas nie zaznali tzw. „dobrej zmiany”. Działacze ci, nie szczędząc własnych środków przyjechali z Nowego Jorku, San Diego, Bostonu, z New Meksyku i Arizony, z Niemiec, Francji, Austrii, Wielkiej Brytanii, Norwegii, Litwy i Białorusi.

Obecni byli także myśliciele i intelektualisci z Polski, pan Grzegorz Braun i pan Stanisław Michalkiewicz.

Wśród przyjezdnych przewijało się kilka wspólnych tematów. Mianownikiem, do którego odnosili się prawie wszyscy referenci, był problem nieegzekwowania umów międzynarodowych przez Państwo Polskie, podpisanych z wieloma krajami. Najbardziej drastyczne przykłady wprost łamania takich umów i zaniechania polskiej strony w ich egzekwowaniu lub podjęciu interwencji dyplomatycznej odnotowano w relacjach z USA ( konfiskata polskich emerytur przez rząd USA, referat pana Witolda Rosowskiego), Litwą ( łamanie przez Litwę traktatu Polsko- Litewskiego z 1994 roku, referat pana Adama Chajewskiego), Niemcami (referat pani Agnieszki Wolski). Podano przykłady dyskryminacji Polaków w krajach zamieszkania, takich jak Norwegia czy Wielka Brytania. Innym tematem przewodnim był tzw. „Polonia Industry”, czyli bogacenie się prezesów krajowych stowarzyszeń i fundacji na projektach polonijnych dofinansowywanych przez Senat i Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Podano przykład finansowania kredek dla uczniów w Niemczech przez fundację pana Dworczyka czy przegląd filmów dokumentalnych o współczesnej Polsce w Nowym Jorku, finansowanym przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, który to przegląd złamał zadania i cele przyznanej dotacji. Krytykowano również Wspólnotę Polską. Wskazano na ogólny trend, kiedy to środki, zamiast trafiać do Polonii, znikają w czeluściach różnych polskich fundacji i stowarzyszeń.

Wielkim problemem Polski i jej rządów jest brak asertywności w stosunkach z innymi krajami. Niedojrzałość i słabość w tym wymiarze Państwa Polskiego oraz niekompetencje jego urzędników przejawiają się w realizowanej praktyce : My Dajemy Wam Wszystko a Wy Nam Nic.

Na brak strategii negocjacyjnej i kompletną amatorszczyznę polskich urzędników wskazał pan Marek Błażejak z Niemiec.

Jednak, oprócz głosów krytyki i rozczarowania, pojawiły się akcenty pozytywne, chociaż nie płynęło to z działań rządu. Pan Dariusz Rutka z Południowej Karoliny przedstawił bezprecedensowe zwycięstwo Polonii w walce o uratowanie Pomnika Katyńskiego w Jersey City. Wbrew przeciwnościom ze strony polskiego MSZ w osobie konsula Golubiewskiego oraz Klubów Gazety Polskiej, które za wszelką cenę dążyły do „przeniesienia” pomnika, pospolite ruszenie Polonii oraz przyłączenie się do nas działaczy i społeczników amerykańskich z Jersey City, doprowadziły do tego, że Rada Miasta podjęła decyzję o pozostawieniu pomnika na miejscu. Polacy ze Wschodniego Wybrzeża odnieśli bezprecedensowe zwycięstwo na skalę światową. Przypomina się tu Pieśń Konfederatów Barskich i jej pierwsze słowa: Nigdy z Królami Nie Będziem w Aliansach. Hańba tym, którzy poszli z tymi współczesnymi „królami” przeciwko Polsce.

O roli Klubów Gazety Polskiej i red. Sakiewicza w rozbijaniu Polonii opowiadał pan Stanisław Frej z Kanady. Przedstawił sytuację, jaka zaszła w 2016 roku na Zjeździe Klubów Gazety Polskiej w Pennsylwanii, kiedy jemu i tym najbardziej aktywnym i efektywnym działaczom polonijnym red. Sakiewicz powiedział „won!” doprowadzając do rozbicia rodzącego się oddolnego patriotycznego ruchu polonijnego. Efekty tego działania da się odczuć do dzisiaj.

W referatach Polonusów z wielu krajów przejawiała się tendencja do odchodzenia od pojęcia Polonii. Jesteśmy Polakami zamieszkałymi poza obecnymi granicami Polski, czy to na Litwie, czy w USA, Kanadzie, Niemczech czy Wielkiej Brytanii- mówiło wielu. Odniósł się do tego pan Stanisław Michalkiewicz, który zaproponował, aby Polonia wystarala się o 16 posłów wybranych głosami Polaków zamieszkałych za granicą. Kwestia reprezentacji Polonii w polskim parlamencie obecna była również w referacie pana Grzegorza Brauna „ Przez Gietrzwałd do Niepodległości”.

Wszystkie te tematy i motywy przewodnie doprowadziły do końcowych referatów, referatów na temat żywotny, według uczestników być może najważniejszy dla Polski, dla jej bytu, przetrwania, być albo nie być, a także dla dobrobytu jej obywateli. W trzech wystąpieniach najwybitniejsi polscy specjaliści w dziedzinie zasobów naturalnych, technologii wydobywczych i prawa, które reguluje eksploatację zasobów Polski, przedstawiło szczegółowe referaty opisujące niezwykle bogate, ogromne, wprost bezcenne dobra zalegające w polskiej ziemi.

Tytan na 200 lat zaopatrzenia dla całej Europy, gaz ze zgazowanego węgla na 300 lat zaopatrzenia dla całej Europy, geoterma dla wszystkich gospodarstw domowych i produkcji bardzo taniej energii elektrycznej na zawsze- to tylko bilans zasobów niektórych bogactw należących do Polaków. Specjaliści wyliczyli, że udokumentowanych złóż do wydobycia w najbliższej przyszłości mamy tyle, że można by z ich eksploatacji wypłacić każdemu Polakowi po milion złotych!

Referenci w wykładach a także w rozmowach kuluarowych wskazywali na ogromne niebezpieczeństwo na które jest narażona Polska. O te złoża rozpoczęła się bowiem walka różnych krajów i mocarstw, walka na śmierć i życie. Jasne staje się zatem dążenie do wyludnienia Polski, stworzenie z niej miejsca, gdzie Polacy stanowiliby mniejszość, miejsca zagrożonego wojną. Tym należy tłumaczyć postawę polskiego rządu wobec emigrantów z Ukrainy a także z innych państw. Wojciech Jeśman zwrócił uwagę na opublikowane właśnie statystyki Eurostatu, z których jasno wynika, że w 2017 roku ( drugi rok rządów PiS) Polska przyjęła najwięcej emigrantów z całej Europy, 680 tysięcy ludzi! Nie tylko że stanowi to zagrożenie bezpieczeństwa dla Polski i obywateli, ale również jest to działanie w celu sztucznego zaniżenia wynagrodzeń w Polsce. Wobec wypowiedzi pana Premiera Morawieckiego o braku rąk do pracy, chciałbym zwrócić uwagę na oficjalne staystyki dotyczące aktywności zawodowej Polaków. Otóż aż 30 procent obywateli naszego kraju pozostaje bez pracy! Polacy nie chcą- i słusznie- pracować za darmo, za głodowe stawki. Zamiast pozwolić rynkowi wyregulować wysokość wynagrodzeń, aby ludzie nie musieli pracować jak niewolnicy, polski rząd sprowadza sobie współczesnych „niewolników” z Azji, sztucznie blokując ewentualny wzrost płac w Polsce, jak chciałby to rynek pracy. Polityka poprzednich rządów wypychania obywateli Polski za granicę jest kontynuowana przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, mimo patriotycznej retoryki stosowanej do oszukania społeczeństwa.

Referenci wskazywali na zatrważającą niewiedzę społeczeństwa w sprawie ogromnych złóż naturalnych zalegających w polskiej ziemi i politykę zamilczania tego tematu przez rząd Premiera Morawieckiego. Często zadawanym na konferencji pytaniem było: dla kogo są trzymane czy wprost ukrywane wielkie zasoby naturalne Polski i czy my, Polacy, możemy je jeszcze uratować?

Witold Rosowski, organizator Konferencji Polonia a Państwo Polskie. Przyszłość i Nadzieje.