Plan na Płudy

Osiedle Płudy od dziesięcioleci zmaga się z problemem ulicy Klasyków. Wąskiej, krętej i niestety niedostosowanej do potrzeb mieszkańców. Jednocześnie jednej z najważniejszych ulic na Białołęce.

Na problem tego ciągu komunikacyjnego składa się kilka elementów. Po pierwsze brak osobnego pasa do skrętu w Modlińską, brak prawo i lewoskrętów w Czarodzieja, Krokwi, Podkładową i Fletniową. Po drugie brak odpowiedniego parkingu przy parafii pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny. Po trzecie wąski i od lat nieremontowany chodnik oraz brak ścieżki rowerowej. Najwyższy czas zająć się osiedlem Płudy w sposób kompleksowy.

Jak to zrobić? Opracowując konkretny plan oraz wykorzystując uwarunkowania prawne, które zmieniły się na przestrzeni ostatniego roku. Przede wszystkim należy wreszcie utworzyć miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego osiedla. Obecnie obszar nie posiada planu. W jego założeniach bezwzględnie należy wpisać poszerzenie ulicy Klasyków do minimum 20 metrów w liniach rozgraniczających zachowując jednocześnie po jednym pasie ruchu w każdym kierunku. Wpisać należy także wspomniane wyżej dodatkowe pasy do skrętów, szerszy chodnik oraz ścieżkę rowerową. Utworzenie planu pozwoli na zabezpieczenie terenu dla kompleksowej przebudowy ulicy, również w części podziemnej. Doskonale wiemy, że ulica potrzebuje także kanalizacji deszczowej, aby móc odprowadzić wodę stojącą często przy Krokwi i parędziesiąt metrów dalej, przed Stągiewną.

Należy mieć jednak na uwadze, że poszerzenie Klasyków doprowadzi do likwidacji części miejsc parkingowych. Już obecnie jest ich zdecydowanie zbyt mało. W każdą niedzielę, a tym bardziej w czasie Świąt Bożego Narodzenia, Świąt Wielkiej Nocy, w okresie Komunii Świętych oraz świąt o charakterze państwowym ulica jest niemal sparaliżowana przez auta zaparkowane w każdym możliwym miejscu, a nawet na zakazach parkowania. W obliczu konieczności przebudowy ulicy niezbędne jest znalezienie innego rozwiązania. Mapa własności terenów sąsiadujących z kościołem wskazuje, że jedyny grunt, o którym można myśleć pod kątem przejęcia na ten cel, to działka po północno zachodniej stronie świątyni. Posiada uregulowany stan prawny i od 2017 roku jest własnością Skarbu Państwa. Jej powierzchnia to nieco ponad 20 hektarów. Jak państwo z pewnością kojarzą, jest to obszar leśny. Jak wynika z moich ustaleń w Ministerstwie Środowiska, istnieje możliwość wyłączenia części działki z produkcji leśnej. Tylko części, ponieważ oczywistym jest, że nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie wycinał całego lasu i budował dwudziestohektarowego parkingu. Ile potrzebujemy dokładnie, to muszą określić planiści i eksperci od urbanistyki. W mojej ocenie wystarczy około 700 metrów kwadratowych. Oczywiście z dokonaniem nasadzeń zastępczych. Aby jednak wyłączyć nawet część działki z produkcji leśnej niezbędne jest posiadanie zarówno MPZP, jak też odpowiedniego zapisu w Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego. Tak się składa, że dwa miesiące temu Rada Miasta podjęła uchwałę o przystąpieniu do opracowania nowego studium. Obecnie obowiązujące, przyjęte uchwałą w 2006 roku, wielokrotnie poprawiane, mocno straciło już na aktualności. Należy więc wpisać w nowym studium parking na części wspomnianej działki. Po to, aby stworzony tworzony równolegle plan był zgodny ze studium.

Ostatnim problem osiedla, ale też całej Białołęki, jest liczba tzw. miejsc grzebalnych. Chodzi oczywiście o cmentarz. Jedyny katolicki cmentarz w naszej dzielnicy jest już od dawna zapełniony. Od lat słyszę wiele głosów parafian wskazujących na konieczność budowy cmentarza za kościołem, jako nekropolii parafialnej. Nigdzie indziej na terenie Białołęki, ani miasto, ani skarb Państwa nie posiada odpowiednio dużych gruntów. W mojej opinii rozległość przytoczonej już działki jest tak duża, że oprócz parkingu, można wybudować na niej także cmentarz. Oczywiście nie tak znacznych rozmiarów, jak Bródnowski czy Północny, ale mniejszy, odpowiedni do białołęckich parafii. Wykorzystanie działki na ten cel łącznie z parkingiem, z pewnością nie przekroczyłoby jednej trzeciej powierzchni. Na terenie cmentarnym wręcz wskazane byłoby pozostawienie części drzew, jako elementu chroniącego przed wpływem promieni słonecznych.

Priorytetem z pewnością jest przebudowa Klasyków oraz budowa parkingu przy kościele. Jeżeli uda się wybudować cmentarz, będzie on na pewno ważnym udogodnieniem dla obecnych oraz przyszłych mieszkańców Białołęki, którzy już obecnie, bądź w przyszłości zechcą spocząć w swojej małej ojczyźnie. W najbliższych tygodniach na sesji Rady Dzielnicy zostanie przedstawiona uchwałą w sprawie przedstawionych kwestii.

 

Piotr Gozdek

Radny Dzielnicy Białołęka

Klub Radnych Prawo i Sprawiedliwość