(przed)szkolny błąd dzielnicy

To sformułowanie ma niestety znaczenie dosłowne i w przenośni. Bo jak inaczej nazwać oddanie budowy pięciu placówek oświatowych jednej firmie.

Chodzi o budowę trzech przedszkoli: przy ulicy Głębockiej, Ceramicznej i Myśliborskiej oraz szkół przy Myśliborskiej i Warzelniczej.

Budowa czterech z nich (oprócz ukończonej z półrocznym opóźnieniem Głębockiej) stoi w miejscu i nic nie wskazuje na rychłe zakończenie inwestycji. Mało tego, część z nich, np. budowa przy Warzelniczej, nie została zabezpieczona na zimę. Brakuje tutaj części stolarki okiennej oraz prawdopodobnie izolacji przeciwwilgociowej na dachu budynku.

Napisałem „prawdopodobnie”, ponieważ na moje pytanie w trakcie sesji rady dzielnicy o istnienie izolacji, zastępca Burmistrza Pan Dariusz Kacprzak stwierdził, że nie zna każdego szczegółu, każdej budowy i nie jest „cudotwórcą”, który wszystkiemu może zapobiec.

A wszystko to zaczęło się właśnie od wyboru generalnego wykonawcy, firmy DORBUD. Sama procedura przetargowa przeprowadzana była jeszcze przed „ustąpieniem” Pana Burmistrza Piotra Jaworskiego, pochodzącego z Kielc. Nie trudno sprawdzić, w jakim mieście zarejestrowana jest rzeczona firma… Jest to ewenement na skalę ogólnopolską, kiedy tyle inwestycji zostaje oddanych w ręce jednej firmy, a w trakcie procesu inwestycyjnego Wykonawca upada. Sprawa nie jest oczywiście prosta i jednoznaczna, ponieważ od momentu ogłoszenia przetargu skokowo wzrosły ceny stali oraz wprowadzono stawkę minimalnego wynagrodzenia za godzinę pracy. Bardzo istotne znaczenie miał również paraliż w Zarządzie Dzielnicy. Działał on pomimo bezprawnego powołania, nie chciał ustąpić (uczynił to tylko jeden z członków zarządu, tym samym go dekompletując). Mając jednak świadomość swojej sytuacji Zarząd nie chciał podpisywać różnorakich dokumentów związanych z procesem budowy. Oczywiście czekając na powołanie nowego zarządu przez Panią Prezydent Hannę Gronkiewicz-Walt, co oczywiście się stało i trwa do dziś. W opisanym okresie były oczywiście próby uzupełnienia składu Zarządu i jego modyfikacji, ale żadna propozycja wyjścia z tego klinczu nie spotkała się z aprobatą rządzącej koalicji. Najważniejsze było przeczekać do powołania zarządu komisarycznego, mniejsza o budowę szkół i 60 mln zł, które mogły przepaść. I przepadły… Podobnie jak szansa na terminowe oddanie szkół i przedszkoli oraz rozładowanie przepełnionych placówek. Tych problemów można było uniknąć wybierając w przetargach różne firmy, zamiast tworzyć niemal monopol. Kiedy jednak wybrany podmiot upadł, plany inwestycyjne upadły wraz z nim.

Obecnie Zarząd Dzielnicy powołany przez Panią Prezydent jest na etapie weryfikacji, z czym zostawił nas DORBUD i ile może potrwać dokończenie inwestycji. Burmistrzowie pytani na sesji nie byli w stanie określić nowego terminu otwarcia. Szacowali np. w przypadku szkoły przy Warzelniczej, jeszcze około półtora roku czasu. Terminy otwarcia pozostałych są tymczasem nieustalone.

 

Piotr Gozdek

Radny Dzielnicy Białołęka