Ubóstwo energetycznie

 

Mieszkańców Pragi nie stać na ogrzewanie swoich mieszkań. Mieszkańcy socjalni, którzy mają bardzo niskie dochody otrzymują tanie mieszkanie np. za 150 PLN bez wygód. Nie są podłączeni do gazu ani CO ogrzewają się więc energia elektryczną. Miesięczna opłata za ogrzewanie potrafi przekroczyć 1000 PLN/miesiąc a nawet sięga 3000 PLN jak twierdziła jedna z mieszkanek, gdy ma być w mieszkaniu naprawdę ciepło. Mieszkańcy nie są w stanie płacić tyle za prąd, bo kwota ta przekracza cały ich dochód. Więc marzną a równocześnie wkręcają się w spiralę zadłużenia. Odcięcie prądu w zimie grozi zamarznięciem. Nadchodzi wiosna i problemy te odejdą po raz kolejny, aby powrócić zimą. Proponowanie takich mieszkań najuboższym skazuje ich na ustawiczny strach jak przeżyć kolejny dzień? W dzielnicy Praga Południe odbyły się dwie sesje w sprawie wykluczonych energetycznie. To mieszkańcy mieszkań socjalnych i komunalnych. Mają w domach wilgoć, grzyba. Mieszkańcy chorują na astmę a nawet grzybicę płuc. Mieszkanka domu przy Grochowskiej w budynku zaraz przy urzędzie, mówi w naszym budynku jest podłączone CO, ale nie we wszystkich mieszkaniach. Dlaczego nie można tego zmienić? Abym nie marzła. Sąsiedzi mają ogrzewanie. Podłączenie go reszcie mieszkańców nie powinno być tak trudne. Niestety do budynku są roszczenia. Robienie czegoś byłoby niegospodarnością. Ale panie burmistrzu ja ciągle marznę. Burmistrz pochylił się nad tym problemem i mówi jaką ma pani zaległość może pomożemy ją spłacić. Kobieta podnosi dumnie głowę ja nigdy nie miałam i nie będę mieć długu prędzej umrę z głodu. Burmistrz rozkłada ręce, więc nie mogę pani pomóc. Burmistrz Żbikowski pragnie każdemu pomóc, ale ludzie nie chcą tego słuchać. Mają już dość takiego życia. Burmistrz Żbikowski twierdzi Veolia, która jest obecnie właścicielem sieci ciepłowniczej w Warszawie, nie chce podłączać domów do 6 lokali, dlatego wszystkie takie domy będą sprzedawane a lokatorzy przenoszeni. I tu jest kolejny przykład braku planowania przez miasto. Mimo sprzeciwu mieszkańców sprzedano SPEC w Warszawie prywatnemu podmiotowi i teraz nie może miasto podłączyć zgodnie z potrzebami mieszkańców tylko musi układać się z monopolistą. Na sesji hasła: nie chcemy marznąć. Podłączyć wszystkich do CO. Najbiedniejsi płacą najwięcej DOŚĆ. A plany podłączeń na lata… Oczywiście pod warunkiem, że nie ma roszczeń, bo jak są roszczenia to mieszkańcom nic się nie należy. Jedna pani mów ja chcę wykupić swój dom sami podłączymy się do gazu, który jest w ulicy i tak od lat wszystko robimy sami. Jednak miasto nie sprzeda domów ludziom, którzy w nich mieszkają. Doprowadzi do ruiny i sprzeda plac. W jednej sprawie Burmistrz Kucharski zmienił zdanie. Na potrzeby mieszkańców planuje budować mieszkania komunalne, bo przez lata zarzekał się, że taki nowy zasób dzielnicy nie jest potrzebny. Sytuacja starych Prażan jest nie do pozazdroszczenia. Czy doczekamy się kiedyś prawdziwych gospodarzy miasta, którzy będą rozumieli swą misję wobec mieszkańców. Miejmy nadzieję. A dziś życzę mieszkańcom aby nadchodzące święta były ciepłe by już nie marzli.

Agnieszka Hałaburdzin-Rutkowska